Turystyka

Australia to taki kraj, który według naprawdę wielu ludzi może uchodzić za niemalże raj. W końcu to piękne państwo, gdzie ciągle świeci słońce, zarobki są wysokie, a do tego cały kraj jest rewelacyjnie zorganizowany. Nie dziwi więc to, iż Australia jest takim miejscem, do którego chce wybrać się naprawdę wielu ludzi. Jeśli należysz do owego grona, powinieneś przede wszystkim wiedzieć, iż wypad do Australii to gigantyczny wydatek. To w końcu kraj zlokalizowany na końcu świata - z naszego punktu widzenia, a więc same bilety lotnicze kosztują majątek. Jednak jeśli naprawdę się postaramy, pewnie uda nam się zwiedzić Australię. Należy po prostu ustalić dla siebie jakiś cel!

Czyste, błękitne niebo. Rześkie, chłodne powietrze. Wiatr: prężny, w pewnych momentach niosący ożywcze, elektryzujące ochłodzenie, równie nieraz gnający, gorący halny. Faliste, ciasne jaskinie, oświetlane jedynie niedużymi lampkami, zawiłe jak mitologiczne labirynty, ciche, mroczne, wyczekujące na nieostrożnych turystów. Szerokie, jasne doliny, szlaki wyłożone kamieniami, bystre, przejrzyste potoki o wodzie zimnej jak lód. Kolosalne hale, porośnięte żywo zieloną trawą, pośród której niemężnie kryją się drobne kwiaty w obawie przed stadami pasionych owiec. Niskie, jakoby skarlałe sosny, wyrastające wśród najtwardszych skał gęstym, butelkowym szpalerem broniące swych tajemnych gąszczów. Oraz ostatecznie szczyty, granie i turnie: dostojne, budzące strach samym swym bezlikiem masywy, ostre, poszarpane linie przełęczy, przerażająco beztroskie oraz niepokojąco spokojne gołoborza. Od czasu do czasu zamarła na skałach, jakoby obserwująca krajobrazy, kozica. Oto Tatry, polskie góry: piękne, niepokojące, tajemnicze, mimo przepoławiających je setek szlaków. I pytanie: jak można ich nie miłować?